"Nie trzeba jej dobierac slów okazalych,
Ani oblekac w zawilosc przemyslen,
Oto smiech wieczny granitowej skaly,
Ze sloncem sie spotyka na granicy cienia."
Od 13 do 15 listopada w Krakowie odbywać się będą się III Spotkania Podróżników i Eksplorerów - kilkanaście godzin pokazów zdjęć, filmów i prezentacji na najwyższym poziomie. Prelegenci to zarówno postaci dobrze znane i cenione w podróżniczym środowisku, jak i – a może przede wszystkim – młodzi, ambitni globtroterzy także mający już w swoim dorobku znakomite dokonania, nierzadko światowej rangi.
W imieniu swoim oraz pozostałych uczestniczek wyprawy serdecznie zapraszam wszystkich zainteresowanych na pokaz slajdów z "HiMountain Tien-Shan 2009 - Polish Female Expedition", który odbędzie się w piątek 23.10 w Tarnowskim Centrum Informacji (Rynek 7) o godz. 19:00.
Odkąd zaczęłam się wspinać rok temu, nic już nie jest takie same. Możliwości włażenia na różne ściany poszukuję prawie wszędzie ;). Dlatego planując tegoroczne wakacje windsurfingowe w Dahab (Egipt), nie mogłam pominąć tematu wspinaczki.
Wrzesień to dla niektórych niestety koniec wakacji. Po letnich wspinaczkach zostają już tylko wspomnienia i zapewne mnóstwo zdjęc, przypominających letnie przygody. Na osłodę powrotu na studia/do pracy redakcja wspinaczki.pl wraz z firmą Marmot przygotowała dla Was konkurs fotograficzny ze świetnymi nagrodami!
Wiele z Was, drogie czytelniczki dotarło już na swojej drodze wspinaczkowej do takiego momentu, w którym może powiedzieć, że VI.1+ robi z palcem w nosie. Świetnie! Czas zabrać się za coś trudniejszego – takie to przecież jest to wspinanie, że chcemy wspinać się na coraz trudniejszych drogach.... Coraz częściej pojawiają się wyjazdy wspinaczkowe na Jurę, w Sokoliki, na tzw. westa. Ok. Nagle okazuje się, że ciężko jest nam wspinać się na trudniejszych drogach niż to żelazne VI.1+. Dlaczego tak się dzieje? Co z tym zrobić?
Nie da się ukryć, że wspinaczka skałkowa staje się coraz bardziej popularną dziedziną sportu wśród dziewczyn (mam nadzieję, że to nie zasługa Magdy M:)). Pewnie sporo z Was zastanawia się, czy jest jakikolwiek sens zapisania się na kurs skałkowy skoro masa naszych znajomych wspina się na ścianie i jest z tego bardzo zadowolona. Odpowiedź brzmi: tak!
Na Chana i... Pobiedę? I to w dodatku z babami? Pomysł zahaczający o szaleństwo. Ale właśnie taka idea zrodziła się jednocześnie w kilku głowach. Każda z nas i tak pojechałaby w tym roku w Tien-Szan. Dlaczego więc nie pojechać razem, w kobiecym składzie? Spróbować, jak to jest być zdane tylko na siebie. Podnieść sobie samym poprzeczkę.
Kasia, Aga, Łukasz, Jasiek Palużkożerca, Tymon Ślimon, wózek, dwa foteliki samochodowe, basenik do kąpieli dziecięcia, szpej do wspinania, jedzenie...
Frankenjura z bobasem-grubasem Udało się! Pierwszy wyjazd z 3 miesięcznym Tymkiem w westowe skały zaliczony. Nawet powspinać się trochę udało:) Logistyki co niemiara, ale...
?Viva Espa?a! Po wspomniany przez Agę locie, który nie przysporzył kłopotów ani Tymkowi ani Jaśkowi ani ich rodzicom, zaczęły się prawdziwe wakacje (przynajmniej...