Logowanie

Wyszukiwanie


Strona główna arrow Forum wspinaczkowe
Ochrona przed komputerami-spamerami - Otwórz kod, aby wysłać formularz.
Zanim wyślesz przepisz kod który widzisz:
Wyślij nową wiadomość w: "Wspinanie"
Imie:
Tytuł:
Ikona tematu:
nie
Boardcode:
 Kolor:  Rozmiar:   Zamknij wszystkie znaczniki
Wiadomość::

Uśmieszki
B) :( :) :laugh:
:cheer: ;) :P :angry:
:unsure: :ohmy: :huh: :dry:
:lol: :sick: :silly: :blink:
:blush: :kiss: :woohoo: :side:
:S :evil: :whistle: :pinch:

Historia tematu: : Jak zacząć
Maks. pokazywanych ostatnich postów - (ostatni post jest pierwszy)
Autor Wiadomość
Reverssino POwiem tak. Czuję się mimo wszystko podobnie. Wciąż jakbym zaczynała od nowa. Myślę, że to kwestia przezwyciężenia tego czy jest sens czy nie ma jechać itd. Czasem to trudne podjąc jakiś wybór. Czy jechac 100 Km. Ja np. jeżdżę czasem ponad 500km i tylko na weekend w tatry. Jak jest parcie to nie ma zmiłuj. To oczywiście kosztuje, ale np. nie stac mnie na to by jechać samej stopem. Nigdy nie jest nudno. Uwierz- to od cibei zależy czy będie nudno. Jeśli jedziesz w miejsce które kochasz to nie ma bata by było nudno. To tak jakbyś jechał do dziewczyny ukochanej. Myślę, że wielkim szczęściem by było gdybyś poznał jakichdoświadczonych ludzi przy których podstaw można się nauczyć itd., ale na pewno większy komfort psychiczny i pewnośc daje szkoła, ale DOBRA szkoła. I chyba najwazniejsze by było spotkać poprostu yakich ludzi, a własnie w szkole poznasz itd.



Ja niestety jeszcze nie zapisałam się do takowej.....neistety czas i kasa to priorytet w tym wypadku....więc póki studiujesz i masz więcej wolnego to działaj. !!!!Jesli chodzenie po górach Ci nie starcza. POza tym od czego sa fora wspinaczkowe. ? POzdro.
Adek Cześć wszystkim

Odkąd zobaczyłem taterników na Zamarłej, to mi ten temat wierci co raz bardziej dziurę w głowie.

Mianowicie bym chciał zacząć wspinać się w skałach, no ale jak zacząć właśnie (wiadomo, że kasa też się liczy)?

Iść na kurs skałkowy i chwytać podstawy, do szkoły się zapisać?

Ponieważ póki co nie mam z kim myśleć o tym ani działać, bo znajomi wolą imprezować. A samotnie robić te 100km do Krakowa do jakiejś szkoły to trochę nudno...

Nigdy nie miałem do czynienia ze skałami w takiej formie, ani ze ścianą- tzn jestem całkowitym laikiem.

A chodzenie po górkach mi nie starcza, nawet zimowe wejścia typu Kościelec i.t.p również

Będę wdzięczny za odp.