Geminis
Użytkownik
| Posty: 5 |   | Oklaski: 1
|
O:Wspinanie a ciąża - 2010/07/07 23:23
Witam, mój pierwszy post tutaj. Obecnie moja mała ma 3,5 roku w ciąży wspinałam się do 3 miesiąca, chodziłam po górach do 6 ( wlazłam na Śnieżkę - masakra ) Wspinanie od 4 miesiąca przerażało mnie z fizjologicznego punku widzenia niestety moja wiedza + wymyślanie sobie "co by było gdybym: odpadała, spadła,uderzyła, zemdlała itd." nie pozwoliły mi na spokojny wspin zresztą sezon się skończył, a my z mężem przeprowadziliśmy się na wieś gdzie panelu brak I tak przez ograniczony mocno ruch przytyłam 30 kg ( koszmar)ćwiczyłam w domu pilatess, rozciąganie, basen, ale dla mnie to za mało gdzie na ruch dziennie poświęcałam wcześniej koło 4,5 godz. Nie zmienia to faktu, że poród miałam mega szybki ( zasługa raczej fizjologi i dobrze rozwiniętych i rozciągniętych mięśni). Do wagi sprzed ciąży wracałam 8 miesięcy wspinanie w tym czasie mocno ograniczone ( karmienie ) wypady w góry też po tym czasie jak mała zaczęła siedzieć i można ją było nosić w nosidle, teraz jest mały piechur i śmiga z nami. Na pewno przydatny jest ktoś kto z dzieckiem zostanie jak chce się gdzieś wyskoczyć, dla mnie wspinanie z młodą czy to w wózku czy przy kolanie a teraz "mamusiu, a dlaczego...?" do najprzyjemniejszych nie należał. Teraz zaczynamy ją brać ze sobą i też jej się podoba włażenie na skałki. Ach te geny Z drugim dzieckiem nie wiem czy się zdecyduje również na wspinanie ( jeśli zajdę w ciążę) Pozdrawiam
"Góry są środkiem, celem jest człowiek. Nie chodzi o to, aby wejść na szczyt, robi się to, aby stać się kimś lepszym." |