O:Wspinanie a ciąża - 2009/11/23 13:13 Łoiłam do ubiegłego tygodnia, ale uprząż już za mała;P Teraz pozostały trawersy..... Ale już niedługo. Mam nadzieję, że wszystko się dobrze poukłada i za jakieś 2-3 miesiące będę kontynuowała trening mający na celu powrót do formy. PozdrawiamZ arabskiej kultury wrócisz z bonusem +1 do berberyjskich przepowiedni;P
| | Administrator wylączyl mozliwość wysylania postów przez anonimowych uzytkowników.
| | Administrator wylączyl mozliwość wysylania postów przez anonimowych uzytkowników.
Madzia
Gość
O:Wspinanie a ciąża - 2009/11/23 16:25Powinnas prowadzic bloga wspinajacej sie mamy albo na forum zdawac relacje z kazdego miesiaca
| | Administrator wylączyl mozliwość wysylania postów przez anonimowych uzytkowników.
Wall_E
Użytkownik
Posty: 71
Oklaski: 3
O:Wspinanie a ciąża - 2009/11/23 17:05Jak za 2-3 mce koleżanka chce się wspinać żeby wrócić do formy to chyba znaczy że jakiś zaawansowany siódmy - WOW! Nie dziwie sie ze uprząż za mała.
Chociaż ja w ciąży pożyczałam trapez od męża żeby popływać na desce jak sie przestałam miescic w swój
Ale tak serio - połowa 7-mego to chyba faktycznie styknie uprząż wiedziała kiedy sie zrobić za mała. Jakies dluższe loty po odpadnieciu pewnie już byłyby niewskazane
Pozdrówka i szybkiego powrotu do formy
PS Mi technikę skrętu pokazywała rok temu dziewczyna która miala za 2 tyg. termin porodu, ale była na ściance towarzysko i faktycznie nie wzniosła sie nad ziemię wyżej niż pół metra
| | Administrator wylączyl mozliwość wysylania postów przez anonimowych uzytkowników.
Paulinazi
Użytkownik
Posty: 6
Oklaski: 0
O:Wspinanie a ciąża - 2009/11/25 17:46Miło mi bardzo, że mogę przeczytać takie pozytywne rzeczy To już połowa 7 miesiąca- 30 tydzień. Czas odpuścić, bo w końcu zapomnę wyjść ze ściany na poród A z tą techniką skrętu to rzeczywiście w ciąży można ją bezbłędnie opanować- nie sposób przodem do ściany A tak poważnie to stawy już trochę obrywają. Nie chcę się kontuzji nabawić. Mam nadzieję, że szybko wrócę do formy. I że będzie z kim dzieciaki zostawić, jak będę chciała iść na trening!!Z arabskiej kultury wrócisz z bonusem +1 do berberyjskich przepowiedni;P
| | Administrator wylączyl mozliwość wysylania postów przez anonimowych uzytkowników.
Paulinazi
Użytkownik
Posty: 6
Oklaski: 0
O:Wspinanie a ciąża - 2009/11/25 17:47Miło mi bardzo, że mogę przeczytać takie pozytywne rzeczy To już połowa 7 miesiąca- 30 tydzień. Czas odpuścić, bo w końcu zapomnę wyjść ze ściany na poród A z tą techniką skrętu to rzeczywiście w ciąży można ją bezbłędnie opanować- nie sposób przodem do ściany A tak poważnie to stawy już trochę obrywają. Nie chcę się kontuzji nabawić. Mam nadzieję, że szybko wrócę do formy. I że będzie z kim dzieciaki zostawić, jak będę chciała iść na trening!!
Przez zawiechę kompa dodałam podwójnie.... no cóż- mam widzę szczęście do parzystych liczb Bliźniaki najlepszym dowodem
Edytowany przez: Paulinazi, w: 2009/11/25 16:51Z arabskiej kultury wrócisz z bonusem +1 do berberyjskich przepowiedni;P
| | Administrator wylączyl mozliwość wysylania postów przez anonimowych uzytkowników.
Wall_E
Użytkownik
Posty: 71
Oklaski: 3
O:Wspinanie a ciąża - 2009/11/25 20:01Jesssuuu, ty się wspinasz z bliźniakami w brzuchu???? Jesli tak to szacun podwójny
| | Administrator wylączyl mozliwość wysylania postów przez anonimowych uzytkowników.
jowita
Użytkownik
Posty: 189
Oklaski: 2
O:Wspinanie a ciąża - 2009/11/25 22:51oj tam zostawiać dzieciaki, brać od razu ze sobą niech od małego się uczy jak się łoi ;D
| | Administrator wylączyl mozliwość wysylania postów przez anonimowych uzytkowników.
J
Gość
O:Wspinanie a ciąża - 2009/12/04 17:49Brać, brać; na ściance, na którą jeżdżę normą są maluchy w wózkach i wspinający się rodzice. Za jakieś osiem miesięcy dołączy do nich i moje więc wątek jak najbardziej mnie interesuje
| | Administrator wylączyl mozliwość wysylania postów przez anonimowych uzytkowników.
asiula
Gość
O:Wspinanie a ciąża - 2009/12/07 13:59To w ogole mozna sie wspinac bedac w ciazy?? A co z lotami? To nie jest niebezpieczne dla dziecka?? Jestem w szoku!
| | Administrator wylączyl mozliwość wysylania postów przez anonimowych uzytkowników.
jowita
Użytkownik
Posty: 189
Oklaski: 2
O:Wspinanie a ciąża - 2009/12/07 23:19przecież Paula pisała o wspinaniu na wędkę. loty fakt mogłyby być niebezpieczne, chociaż widziałam bloga, gdzie pisała dziewczyna, że i z dołem się wspinała i to chyba nawet coś koło 7 robiła. ale to już według mnie brak odpowiedzialności.
| | Administrator wylączyl mozliwość wysylania postów przez anonimowych uzytkowników.
Cyferka
Gość
O:Wspinanie a ciąża - 2010/03/22 22:32Kiedyś uczestniczyłam w tym wątku, aktualnie mam ponad rocznego Malucha. W ciąży nie wspinałam się na początku, bo zwyczajnie fatalnie się czułam. Samopoczucie powodowało, że też sie bałam.Potem - a i owszem. Czas był sprzyjający, w 4 miesiacu akurat wyladowalismy z mężem na Weście - asekurowałam w pełnej uprzęży i wspinałam się na wędkę. Potem dużo pływałam, łaziłam po górach, joga i inne formy aktywności aż do późnego 8go m-ca. O ile nic się nie dzieje, bardzo polecam. Dzięki temu miesiac po porodzie ważyłam tyle, co przed ciążą. Karmiąc. Miesiąc po porodzie wspinałam się znów. Mała jest cud dziewucha, zdrowa i żywa, jeździ z nami w skały.Logistyczne to dość trudne, ale Babki DA SIĘ. Kiedyś sama nie wierzyłam Pozdrawiam wszystkie wspinające się mamy!
| | Administrator wylączyl mozliwość wysylania postów przez anonimowych uzytkowników.
jowita
Użytkownik
Posty: 189
Oklaski: 2
O:Wspinanie a ciąża - 2010/03/25 14:44o Cyferka, a tak z ciekawości jak sam poród? czułaś, że taka aktywność ci go ułatwiła? bo tak się zawsze zastanawiałam nad tym, że teoretycznie bardziej wysportowane, mocniejsze babki powinny mieć chyba łatwiej, co?
| | Administrator wylączyl mozliwość wysylania postów przez anonimowych uzytkowników.
k2
Gość
O:Wspinanie a ciąża - 2010/03/26 09:40Witajcie, Przyznam szczerze, ze pocieszyły mnie trochę wasze wypowiedzi. Jestem właśnie w 10 tygodniu. co prawda wspinam się od początku ciąży (dowiedziałam się o maleństwie w 5 tygodniu), ale obawa czy aby na pewno dobrze robię powraca do mnie jak bumerang. W 4 tygodniu ćwiczyłam loty na panelu, w 7 zrobiłam swoje pierwsze 6c w Sperlondze...teraz podobno najgroźniejszy okres przede mną (10-13 tyg.), więc jutro w skałach będzie wędka w piersiówce,żeby brzucha nic nie uciskało. Na razie Dzidzia rozwija się ładnie, wszystko wzorcowo . Za 2 tygodnie idę na usg genetyczne, wiec będę na bieżąco. Mam nadzieję, że mimo akrobacji na wysokościach wszystko dobrze się potoczy
| | Administrator wylączyl mozliwość wysylania postów przez anonimowych uzytkowników.
Wall_E
Użytkownik
Posty: 71
Oklaski: 3
O:Wspinanie a ciąża - 2010/03/26 13:32A tak z ciekawości, gdzie jedziesz w skały? Są już warunki u nas?
Co do lotów to chyba faktycznie niewskazane, bo na początku ciąży takie gwałtowne przeciążenia mogą byc niekorzystne - chociaż każdy organizm jest inny - jedna babka musi leżeć pół ciąży a inna może łazić po górach, jeżdzić na rowerze, pływać na desce, itd. - tu nie ma reguły. Wędkuj do woli, teraz w ciąży powinnaś mieć takiego powera że i 6c+ TR może machniesz
pozdrówka matka dwojga
| | Administrator wylączyl mozliwość wysylania postów przez anonimowych uzytkowników.