Packwhiz - wspomaga pakowanie i nie ma w tym białka
Autor: Agnieszka Kraszewska   
08.05.2009.

PackwhizZorganizowana pod każdym względem? A może roztrzepana w każdym calu? Ja zawsze uważałam się za tą pierwszą, aczkolwiek szczoteczek do zębów mam kilka, gdyż zdarzało się zapomnieć i trzeba było kupować na miejscu. Przypomina mi się też śmieszny zbieg okoliczności z Podlesic. Otóż posiadam dwa dodatkowe grzebienie...

Na 7 wypadów w nasze polskie skałki, na 3 wybrałam się bez grzebienia, raz przeżyłam weekend bez czesania (no cóż, studenckie czasy, 3 zł było lepiej wydać na czekoladę), a 2 razy kupiłam nowy. Co dziwne, nigdzie indziej nigdy czesadła nie zapominałam :)

Mój mąż zawsze skrzętnie zapisuje wszystko na karteczce, potem wykreśla albo ptaszkuje to, co już umieści w plecaku, a przy okazji następnego wyjazdu powtarza czynność od początku - tworząc nową listę. I tu go zaskoczę! Dzisiaj natknęłam się bowiem na elektroniczny kreator 'rzeczy do plecaka'.

Opcji jest dużo, można wybrać rodzaj wyjazdu, porę roku, płeć i wiele innych, skorzystać z gotowej listy przedmiotów lub dodać własne, a wszystko to zapisać w systemie lub na swoim koncie Google lub nawet zrzucić do pliku. Proste, przyjemne i wygodne. Ja pewnie i tak będę pakować z głowy, ale zapewne wiele osób skorzysta. Marcin, patrz i podziwiaj! www.packwhiz.com

 Packwhiz




Komentarze (1)
09-05-2009 01:12
 
Trzeba przemyśleć;) Całkiem niezłe rozwiązanie:) Nie okazałoby się, że nie mam baterii do czołówki :grin  
Pozdrawiam
 
Kas

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze.
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj.