Logowanie

Wyszukiwanie


Strona główna arrow Aktualności arrow Ze świata arrow Josune Bereziartu opowiada o ostatnim wyjeździe
Josune Bereziartu opowiada o ostatnim wyjeździe Drukuj Email Wykop! Facebook Blip wiecej
Autor: Ola Kodzik   
07.04.2007.

Josune BereziartuTekst będzie o tym, co robiłam pod koniec lutego i w marcu. Na początku udałam się na zachód Hiszpanii do Katalonii. Po telefonie z informacją, że w Rodellarze jest sucho i są wyśmienite warunki do spróbowania każdej drogi zmieniłam kierunek i od razu skręciłam w lewo na drogę do Rodellaru. Mały epizod z rozbitym słoikiem fasoli rozpoczął kilka wesołych wspinaczkowych dni. 

Udałam się prosto na Geminis (8c) w najbardziej przewieszonej części w sektorze Gran Boveda w słynnym Rodellarze. Trzeciego dnia wysiłków zrobiłam tę siłową i przewieszoną drogę. Ta linia staje się często pierwszą 8c dla wielu wspinaczy. Jest to niesamowicie ładna droga i i po minięciu w połowie bulderowego kawałka, dalsza część ściany jest - według mojego kolegi Carlosa - najwyższej jakości i najpiękniejszym kawałkiem skały w tym rejonie. Zgadzam się z nim. 

Josune BereziartuTeraz jadę z Rodellaru - królestwa przewieszenia w rozmiarze XL i chwytów M, do Margalef - królestwa każdego rodzaju chwytów. Piękne miejsce do wspinania, szczególnie dla tych co szukają rejonu na zimę jest zachodnia część Sierra de Montsant, bardzo blisko sektoru Monstant i względnie blisko do Siurany. Jordi (właściciel refugio w miasteczku Margalef) pokaże nam i powie wszystko co tylko będziemy chcieli wiedzieć na temat rejonu. Do wyboru mamy drogi słoneczne lub w cienu, długie lub krótkie, przewieszone i bulderowe lub wytrzymałościowe, dachy lub pioniki, to wszystko jest w rejonie, który Cię zachwyci - dopóki nie przygniecie Cię ilość skal, które Matka Natura pozostawiła abyśmy realizowali nasze wspinaczkowe pomysły. Starałam się wspinać OS'em i wydaje mi się, ze zrealizowałam plan. Więc podsumowując: 

Jednego dnia zrobiłam OS'em:
Twist as Lola (8a),
Pollastre de Granja (8a),
Sativa Patatica (8a).

Następnego dnia sflashowałam:
Dr.Feelgood (8a).

Także to padło OS'em:
Laura (8a),
right of Esaú (8a+),
El Vuité Art (8a+).

Josune BereziartuJako dzień restowy probowałam drogi od 7c+ do 8a+ i dodatkowo trudną 8b+. Muszę przyznać ze tego dnia czułam pyszną poranną wizytę w piekarni...

Zawsze powtarzam: "Pozytywne myślenie! Te odpadnięcia są tylko przypadkowe! Nie mogę spaść niżej... stąd do gwiazd jestem rakietą!!" Znowu muszę przyznać, ze te dni były tym co nadaje wartości dobrym ale nie zawsze z sukcesami dniom wspinaczkowym.

Spadająca gwiazda! Gwiazda spadająca z nieba! Podniosłam głowę do góry i kilka mew latało w kółko i walczyło ze sobą. Na nieszczęście dla nich ich skarb leżał na ziemi przed Cynthia, Rikarem i mną: morska gwiazda. Tego dnia, po przywróceniu rozgwieździe jej naturalnego morskiego środowiska, morze w Stanley parku w Vancouwerze, cichutko pomyślałam życzenie...ah, ale to jest sekret. 

Wieczorem prowadziłam prezentacje na vancoverskim górskim  festiwalu filmowym. Mój strach przed moim słabym angielskim pomogli mi przezwyciężyć cierpliwi i przyjaźni ludzie. Dziękuję każdemu kto przyszedł tego wieczoru do Teatru Centennial ciekawy opowieści o moim wspinaniu.

Najlepsze życzenia z Vancouver dla wszystkich!

 

Źródło: blog Josune na www.climbing.com
Foto: Rikar Otegi 




Komentarze (3)
17-04-2007 18:12
 
Mialam kiedys okazje spotkac ja w skalkach, bardzo przyjazna sie wydala i usmiechnieta.
 
Rutka
17-04-2007 09:19
 
Świetna kobita, a ile pary ma..pozazdrościc można :)
 
ancca
11-04-2007 21:52
 
Chyba fajna babka bo pioro ma bardzo lekkie. Troche zazdrosze jej mocy :p
 
Jupka

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze.
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj.

 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »

new banners lamoda Image Banner 750 x 200