Logowanie

Wyszukiwanie


Strona główna arrow Aktualności arrow Z Polski arrow "La grande fiesta" i już niestety po Boulder Gangsta
"La grande fiesta" i już niestety po Boulder Gangsta Drukuj Email Wykop! Facebook Blip wiecej
Autor: Aleksandra Cupryś   
24.04.2007.
Boulder Gangsta21.04.2007r. – najważniejsza kwietniowa sobota dla każdego trójmiejskiego wspinacza. To w tym sądnym dniu miało rozstrzygnąć się, kto zdobędzie miano "BoulderMastah Trójmiasta", bo nie tylko o nagrody, ale również o ten zaszczytny tytuł walczyły szeregi zawziętych zawodników.

Już kilka minut po godzinie 11:00 politechniczna hala zaczęła tętnić życiem. Wielką niespodzianką dla uczestników turnieju było pojawienie się, po raz pierwszy w sezonie turniejowym 2006/2007, DJ-a, który zdecydowanie trafił w gusta muzyczne wspinających się i od samego początku zagrzewał do walki, dopieszczając uszy zawodników.

Tym razem organizatorzy układając przystawki turniejowe „wspięli” się na bardzo wysoki poziom kreatywnego oraz twórczego myślenia i stworzyli 5 baldów, z których każdy kładł główny nacisk na inną zdolność, jaką powinien charakteryzować się prawdziwy Mastah Trójmiasta.

Eliza KuglerDzięki świetnym pomysłom baldo-układaczy, startujący mogli zmierzyć się z krawądkami, oblakami i ściskami, ułożonymi w wymagających dużych zdolności manualnych sekwencjach. Każdy mógł też sprawdzić się w skokach, które sprawiły dużą trudność nawet starym wyjadaczom, a sędziów zmuszały do ponadprzeciętnej aktywności w spotowaniu. Mimo dobrej asekuracji spoterów, nie obeszło się bez kontuzji. Jedna z czołowych zawodniczek- Emilia Gruszewska musiała zakończyć swój udział w turnieju, po tym jak nabawiła się kontuzji barku przy podejściu do drugiego problemu. Na szczęście organizatorzy byli przygotowani na ewentualne wypadki i sprawnie przeprowadzili „akcję ratunkową”. Mamy nadzieję, że dzięki temu Bunia szybko wróci do zdrówka!

Duże pole do popisu otrzymali wspinacze nie posiadający wielkich zasobów siły, Ci którzy odznaczają się niezwykłym talentem do kombinatorstwa, a także tych kilku u których spryt wybija się ponad przeciętną. Znaleźli się bowiem tacy, którzy problem skoków rozwiązali poprzez odnalezienie szczelinki na złączeniu płyt panelu (Eliza Kugler, w ten właśnie sposób, jako jedyna w kategorii kobiet, sięgnęła tak pożądanego przez resztę uczestniczek topu). Natomiast Ci z panów, którzy nie byli w stanie doskoczyć do celu, ze względu na niższe położenie chwytu startowego niż u pań, zmuszeni byli do przetestowania swojego zmysłu równowagi i lawirując pod okapem, statycznie pokonywali problem.

Po ponad 2,5 h walki główny prowadzący, nie bez problemów, zarządził koniec eliminacji, nawołując do sędziów by oddalili się od panelu- był to jedyny sposób na to by przywołać do rzeczywistości niezmożonych zawodników, którym nowych pomysłów na rozwiązanie danego problemu wciąż przybywało.

Finalistów wyłoniono w przeciągu pół godziny, a byli to:
Kobiety:
1. Eliza Kugler.
2. Ania Gołębiowska.
3. Ewa Malinowaska.
3. Marta Bełdzińska.
Mężczyźni:
1. Wojtek Makowski.
1. Piotr Szuca.
2. Marek Matys.
3. Marcin Woźniak.
4. Karol Małgorzewicz.
5. Jakub Jaworski.
6. Maciej Baran.

Grzegorz Kodzik Dzięki sprawnej organizacji pierwsza finalistka wystartowała już o godzinie 15:00. Poziom trudności w porównaniu z eliminacjami zdecydowanie wzrósł, w związku z czym w drugim etapie turnieju można było zaobserwować serie ciężkich przechwytów w wykonaniu doświadczonych wspinaczy, którzy w końcu mogli zaprezentować na co ich stać i czy rzeczywiście zasługują na prawo do nazywania siebie „BoulderMastah”.

Wśród pań bezkonkurencyjna była Eliza Kugler, która przez cały sezon 06/07 nie pozwoliła na to by którakolwiek z zawodniczek zbliżyła się punktami do jej poziomu.

Równie wyjątkowy, jak wyjątkowa była IV edycja Boulder Gangsta, okazał się finał w kategorii mężczyźni. Po raz pierwszy wystąpiła sytuacja, w której dwóch zawodników osiągnęło taka samą liczbę punktów po rundzie finałowej, skutkiem czego była konieczność zorganizowania tzw. „Super Finału”. Dwoma superfinalistami byli: stary wyjadacz - Piotr Szuca i młody talent z KW Baltica - Wojtek Makowski.

La Grande Fiesta dała ostatecznie wynik najmniej oczekiwany i najbardziej niespodziewany- REMIS. W ogólnej klasyfikacji zwyciężył niepokonany Piotr Szuca. Niech takie zakończenie IV edycji pucharu Trójmiasta będzie przedsmakiem do tego co może wydarzyć się w przyszłym roku gdyż Wojtek napewno ładuje już baterie w boulderowni na Lanoty.

Warto także zwrócić uwagę na wyniki tej edycji w kategorii początkujący:
1. Paweł Olszewski.
2. Fili Wielewski.
3. Jacek Gronowicz.
3. Michał Remiszewski.

Wszystkim początkującym życzymy jak najszybszego przejścia (wzrostu formy i umiejętności) do kategorii mężczyzn. :)

Za zorganizowanie zawodów należy podziękować Cyrylowi, który pokazał klasę organizatorską i zafundował nam cztery edycje zawodów, czyli kupę godzin świetnie spędzonego czasu. Dzięki!

Pełne wyniki zawodów można znaleźć na www.zanik.pl .

Boulder Mastah
Trofeum Boulder Mastah. Foto: Mateusz Moderhak

Boulder Gangsta
Zawodnicy i widownia. Foto: Maja

Marek Matys
Marek Matys. Foto: Maja

Eliza Kugler
Eliza Kugler. Foro: Maja

Więcej zdjęć z wszystkich edycji Boulder Gangsta w galerii.




Komentarze (4)
25-04-2007 17:34
 
Fajny klimat tam u Was
 
Ewka
25-04-2007 08:09
 
Ulala, La grande relation!
 
twin
25-04-2007 00:02
 
Dziękuję w imieniu ekipy! Rico (DJ) będzie zachwycony :) Uwaga techniczna: Marta i Ewa ex-equo 3 miejsce, Piotr i Wojtek analogicznie 1-sze
 
Da Cyryl
24-04-2007 23:51
 
Dzieki Cyryl za fajna impressske! Pozdrowka dla 3city!
 
Rob

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze.
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj.

 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »

new banners lamoda Image Banner 750 x 200