|
Eugenia Kazbekova, lat 12, tego lata poprowadziła drogę o wycenie 8a+. Eugenia jest córką Serika Kazbekov, który zwyciężył w World Cups zarówno w kategorii na trudność jak i w boulderingu oraz Natali Perlovej, zdobywczyni srebra oraz brązu w Bouldering World Championship. Wraz z rodzicami udzieliła wywiadu dla Mountain.ru, który uznałyśmy za wart tłumaczenia.
Mountain.ru: – Gratulacje z okazji narodzin dziecka. Typowe pytanie do mamy: jak radzisz sobie ze wszystkim- wychowywaniem, wspinaniem, trenowaniem i nauczaniem dzieci?
Natalia: – Mniej więcej tak: robię wszystko, ale dzielę niektóre obowiązki z Serikiem i Eugenią, wierząc w jej przytomność umysłu. Wszytkie te rzeczy są łatwiejsze na otwartym powietrzu, tutaj na Krymie, pośród zakręconych wspinaczkowo przyjaciół. Nie często zdarza się widzieć rodzinę, w której starsze dziecko jest tak zaangażowane w opiekę nad młodszym rodzeństwem. Eugenia spędza z Raphi (Raphaelle- nowo narodzona siostra Eugenii) każdą wolną minutę, a mała jest szczęśliwa, gdy widzi siostrę.  Rodzina w komplecie MR: Kiedy Eugenia zaczęła się wspinać?
Natalia: Kiedy miała 7 miesięcy zaczęła "małpkować" i łapać bakcyla podczas Serika i moich treningów. Prawdziwy sportowy trening zaczęła, gdy skończyła 8 lat.
MR: Eugenia, pamiętasz swoją pierwszą drogę?
Eugenia: Szczerze, nie pamiętam swoich pierwszych dróg, a szkoda, gdyż bardzo bym chciała. Pamiętam tylko pobyt na Krmie i rodziców wieszających dla mnie ekspresy na drogach takich jak "Privet, malysh" w Nikicie czy "Tretiy polus" w Red Stone. Podczas, gdy oni się wspinali, ja bawiłam się szpejem, co wszyscy uważali za zabawne. Red Stone, "Tsunami" 8a, Sherik asekuruje, Natalia wykrzykuje rady dla córki. Eugenia bez wahania, z pewnym szyderstwem w głosie z 10 metrów powyżej: "a ty mamo w ogóle kiedyś robiłaś tę drogę, hę?" Natalia: …i powiedziałam, że owszem, zrobiłam. Dopiero wtedy moja córka posłuchała, co miałam do powiedzenia. A my na dole z Serikiem mogliśmy tylko domniemać, co by odpowiedziała, jeśli bym nie zrobiła nigdy tej drogi.  Natalia Perlova MR: Kto trenuje ją częściej, ty czy Serik? Do czyich wskazówek częściej się stosuje?
Natalia: Sherik planuje i wykonuje plan. Eugenia czasem może narobić zamieszania, ale generalnie słucha naszych wskazówek. Obecnie więcej czasu spędzam z Raphi, a Serik z Eugenią. No i naturalnie TATA jest największym autorytetem.
MR: Czy jest trudno trenować własne dziecko?
Natalia: Problemem może być układ rodzic-dziecko, poza tym chce się uchronić dziecko przed błędami, a ono musi je czasem odczuć na własnie skórze, żeby się przekonać.  Eugenia Kazbekova MR: Ludzie mówią, że w jeśli chodzi o małe dzieci, to często brakuje im motywacji sportowej, jak to jest w przypadku Eugenii?
Serik: Powiedziałbym, że dzieci mają zero motywacji. One ufają po prostu dorosłym. Jeśli pozostają "w biznesie" długo, uczą się motywacji. Eugenia uwielbia być w świetle reflektorów, dla niej to jest podstawą motywacji.
MR: Czy trenuje ze starszymi, mocniejszymi dziećmi? Czy rywalizują między sobą, co pomaga osiągać lepsze wyniki?
Serik: Pomaga, ale zawsze jest to mocniejszy zawodnik lub słabszy, a ona potrzebuje kogoś na tym samym poziomie.
MR: Jak planujesz treningi, uwzględniając psychikę dziecka, wzrost, obowiązki szkolne?
Serik: Dzieciaki mogą osiągać więcej niż można sobie wyobrazić, jeśli mają bzika na jakimś punkcie. Ty musisz tylko kontrolować obciążenie, pilnować, by nie wdarła się monotonia. Trening musi być zaplanowany również pod kątem zajęć szkolnych. Eugenia od 5-go roku życia chodzi na rytmikę, od kiedy skończyła 10 lat podąża programem treningowym jak dorośli, tyle że z obciążeniami uwzględniającymi jej wiek. MR: W wieku 11 lat wspięła się na 8a. Żadna 11-latka przedtem nie pokonała trudności 8a. Jak przystosowaliście ją do tak niespokojnego życia?
Natalia: To wymaga czasu. Nie każda droga jest odpowiednia do jej wieku. Jeśli są na niej długie ruchy i nic pomiędzy, musi poczekać…  Eugenia Kazbekova Teraz kilka pytań do Eugenii:
MR: Eugenia, co lubisz najbardziej- wspinanie w skałach, na ściance, czy udział w zawodach? I jak Twój egzamin z angielskiego? :)
Eugenia: Lubię wszytko. Skały to jedna rzecz, a ścianka coś innego. Wspinanie w skałach daje mi nowe wrażenia i poprawia technikę. Poza tym jest świeże powietrze i przebywa się na łonie natury. Ścianka to inny świat, ale lubię go tak samo. Zdałam egzamin bardzo dobrze, jestem uczennicą pierwszej klasy w Soloviov College. Jest to jeden z najlepszych w Dnipropetrovsku.
MR: Kiedy wspinanie idzie ci lepiej, gdy jesteś sama, czy gdy inni dopingują?
Eugenia: Jest mi to obojętne, choć miło jest, gdy ktoś dopinguje. Gdy robię drogę i tak nie pamiętam, czy ktoś mnie obserwował, czy nie, jest tylko skała i ja.
MR: Czy znasz swoje mocne i słabe strony?
Eugenia: Myślę, że moją mocną strona jest umiejętność koncentracji. Słabą – trwonienie energii na wszystkie strony.
MR: Czy masz już w planach kolejne 8a?
Eugenia: Pracuję nad "Tsunami" (przewieszone 8a dość długie ruchy i trudny top- MR) i prawdopodobnie spróbuję "New Koenigsberg", 8a+/b.  Serik Kazbekov MR: Serik, jak dogadać się z dziewczynami?
Serik: To nie tak, nie "jak się dogadać", trzeba je naprawdę mocno kochać i troszczyć się o nie. Przedyskutuj ten artykuł na forum. (0 postów)
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Prosimy zaloguj się lub zarejestruj. |