Małgosia, Olivia i Michalina same nie wiedzą, ile się już wspinają. Jaś chodzi na zajęcia, żeby lepiej sie wspinać na skały. Każde z nich lubi coś innego we wspinaniu, jedni bujanie, inni wchodzenie do góry. Zapraszamy do lektury wywiadu z pięcio i szściolatkami z sekcji Artura Elwirskiego w gdańskiej "Alfie".
Jaś ma pięć lat i bardzo chętnie odpowiedział nam na kilka pytań.
My: Dlaczego się wspinasz? Jaś: No bo chciałem bardzo dobrze wchodzić na skały. My: Byłeś już w skałach? Jaś: Byłem w skałach, w Zakopanym i na Trzech Koronach. My: Lubisz się wspinać z dziewczynami? Jaś: Są też chłopcy na sekcji, ale nie dzisiaj. My: Wiesz co oznacza VI.3? Jaś: Nie. My: A myślisz, że jest to trudna czy łatwa droga? Jaś: Trudna. My: Wiesz co to jest gri-gri? Jaś: Nie. My: A czym się asekurujecie? Jaś: Linami. My: Jak długo się wspinasz? Jaś: Od czterech dni, jestem czwarty raz tutaj. Trzy małe gadułki powiedziały co myślą na temat wspinania: Małgosia (5 lat), Olivia (5 lat) i Michalina (6 lat).
My: Jak długo się wspinacie? -Ojejku, ja bardzo długo. My: To ile to będzie, może pięć lat? - Nie, ja już 23. My: Jak zaczęłyście? Przyszłyście pewnie z mamą? - Ja z ciocią. - Tata już bardzo dawno temu mnie zapisał na ściankę, na zajęcia. - A moja mama mnie zapisała wcześniej. My: Wiecie co może oznaczać słowo 'wspinaczki'? - Nie. My: Skojarzcie z wspinać się, wspinacze. - Aaaaa spinacze, to takie mają otworki i się nimi spina. My: Hmm czyli spinacze? - No chodzi mi o ekspresy. My: A co dla Was jest najfajniesze we wspinaczce? - Dla mnie bujanie. - Dla mnie też. - Dla mnie wchodzenie. My: A gdzie jeszcze można się wspinać?
- Na ścianie. - Na skałach. My: Któraś z Was była już w skałach? - Moja mama i tata i ciocia. My: Myślicie, że drogi VI.3 są trudne? - Trudne. - Dla mnie ta jest trudna, a tamta łatwa. My: A co to wogóle jest to VI.3? - cisza My: Na dole na wstążeczkach są numerki, co one oznaczają? - To są takie numerki. - Że pierwszy albo trzeci chwyt......albo piąty. My: Same dziewczyny są u Was na sekcji? - Nie. - Tak. My: To jak w końcu? - Sama nie wiem. My: Fajnie się wspina z chłopakami czy lepiej z dziewczynami? - Z dziewczynami!!! - Z chłopakami - tam stoi mój kolega.  Najmłodsze wspinaczki, pełni zapału, regularnie wspinają się i dobrze przy tym bawią. Nie są wtajemniczone w tak zwane cyferki i techniczne (mam na myśli sprawę sprzętu) aspekty, a czerpią radość z najważniejszej rzeczy, jak to same określiły - z wchodzenia. Na zajęciach pod okiem instruktorów nawzajem się asekurują co uczy ich samodzielności i odpowiedzialności. Oby tak dalej - życzymy dalszych sukcesów i nadal takiego entuzjazmu zarówno dzieciakom jak i instruktorom :)
Za przeprowadzenie wywiadu dziękujemy Arturowi Elwirskiemu, którego sekcje odbywają się na ścianie "Wspinalnia Alfa", oraz naszym miłym rozmówcom :). Fot: Bartosz Lesiak
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Prosimy zaloguj się lub zarejestruj. |