|
Szwajcarski wspinacz John Salathe opisał wspinanie jako najwspanialszy i najzdrowszy sport na świecie. Są jednak obawy, że niektórzy wspinacze zrzucają niezdrowe ilości kilogramów, po to by uzyskać progres. Przy wspinaniu wytrzymałościowym każdy zbędny gram wysysa energię, istnieją więc obawy, że niektóre wspinaczki mogą być podatne na zaburzenia odżywiania takie jak bulimia czy anoreksja.
W Austrii problem stał się na tyle poważny, że związek wspinaczkowy zakazał udziału w zawodach wszystkim wspinaczkom i wspinaczom z niedowagą dopóki nie przybiorą na wadze. Osoby, których BMI (Body Mass Index) będzie mniejszy niż 17 w momencie, gdy przepisy zaczną obowiązywać, wyłączone zostaną z zawodów.
Jens Larssen, który prowadzi międzynarodowy ranking wspinaczkowy 8a.nu ogłosił, że jego serwis może również poprzeć projekt. "Wiem, że niektóre z najlepszych wspinaczek są lub były anorektyczne. Występuje to na wysokim poziomie wspinania, tak jak i w nnych sportach. Znam wiele z tych osób osobiście, są moimi przyjaciółmi, ale nie chcę, by posłużyły jako wzory do naśladowania." - powiedział Jens. Wspinanie wymaga wysokiego współczynnika siła do wagi. Larssen sądzi, że wiele wspinaczek woli zrzucic kilogramy niż pracowac nad siłą. "Współczynnik działa na tyle dobrze, że niektóre wspinaczki są tak dobre jak ich koledzy. Nie ma w tym nic złego, dopóki droga do celu prowadzi zdrową drogą". Profesor Wolfram Müller z Uniwersytetu w Graz, przeprowadził badania, których wynik doprowadziły do wprowadzenia limitów BMI w Austrii. "Nie ma sensu doprowadzać się do tak niskiej wagi, a ci którzy tak robią powinni by monitorowani. Musi by regulacja, która nie pozwoli niebezpiecznie chudym wspinaczom na udział w zawodach"- powiedział profesor. Tłumaczenie z The Independent
Przedyskutuj ten artykuł na forum. (12 postów)
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Prosimy zaloguj się lub zarejestruj. |