Logowanie

Wyszukiwanie


Strona główna arrow Artykuły arrow Wywiady arrow Olga Shalagina odpowiada na kilka pytań
Olga Shalagina odpowiada na kilka pytań Drukuj Email Wykop! Facebook Blip wiecej
Autor: Bartosz Lesiak   
02.09.2007.
ImagePo zawodach Pucharu Świata w Sofii udało mi się zadać kilka pytań Mistrzyni Świata w boulderingu z 2005 roku - wesołej Oldze Shalaginie. Zapraszamy do lektury :)  

Jak poszło?

Troszkę za zimno i nie poszło jak trzeba.


Zacznijmy naszą rozmowę od podstawowego pytania. Pamiętasz swoje pierwsze kroki we wspinaczce?

Tak, oczywiście. Nasz trener chodził po szkołach - reklamował wspinanie i w ramach naboru zgłosiłam się do sekcji. Na samym początku trenowałam na czas i trudność. Gdy dorosłam startowałam w trzech konkurencjach. (czas, trudność i bouldering)


Mieszkasz w Odessie. Czy jest jakiś problem z podróżowaniem z Ukrainy na zawody międzynarodowe?

Jak jest kasa nie ma problemu (śmiech).


Image
Olga w Krakowie na BoulderDash 2005
Czy po zdobyciu Mistrzostwa Świata w 2005 dalej jest motywacja, aby trenować?

Jest, jest. Z tymi Mistrzostwami wyszło troszkę inaczej. Przygotowywałam się do zawodów na trudność, w których ostatecznie zajęłam 4 miejsce. W bouldering’u, do którego nie byłam przygotowana, postanowiłam w ostatnim momencie wystartować. No i wygrałam.


Wspinanie może być tak być popularna jak piłka nożna?

Pewnie, że może być.


Polska i Ukraina ma zorganizować Mistrzostwa Europy w piłce nożnej co o tym sądzisz?

(śmiech)


Ok. wracamy do wspinania. Powiedz jakie są twoje najlepsze rejony na Ukrainie?

Krym.


W Europie?

Niestety, nie znam rejonów wspinaczkowych w Europie. Wspinałam się 'po troszku' we Włoszech i Francji, ale nie pamiętam nawet jak się nazywały.


Poza wspinaniem robisz coś innego?

Pomagam bratu trenować dzieci i dorosłych.


On jest Twoim trenerem?

Tak. On rozpisuje mi program treningowy.


Jak się współpracuje z bratem? Są kłótnie?

Pewnie, że są (śmiech).


I jak wtedy się dogadujecie?

Nie, z bratem jest Naprawdę OK ;)


Powiedz jak się czuliście po Erlangen obydwoje wygraliście?

Oj nie wiedziałam w ogóle co się dzieje (śmiech). To był jakieś niespotykane doznanie.


W Odessie to coś znaczy?

Tak pewnie, lecz większą popularność można uzyskać poprzez sukcesy we wspinaczce na czas.


Powiedz czy Federacja Ukraińska pomaga swoim zawodnikom w dotarciu na zawody?

Mamy zagwarantowaną pomoc w dotarciu na zawody Mistrzowskie: Europy i Świata, plus opłaty za te zawody.


Image
Olga na podium na PŚ w Erlangen 2007
Kto jest twoim sponsorem?

Dystrybutor Ukraińskiego Marmota i La Sportiva.


Cele na ten rok?

Wygrać Mistrzostwa Świata.


Trzeba być na wszystkich edycjach Pucharu Świata, aby wygrać cały cykl? W tym roku jest napięta rywalizacja. Każdy może wygrać prawda?


Oj tak może. W boulderingu nigdy nie wiesz czego się spodziewać. Może nie jest to loteria, ale nigdy nie wiesz czy droga którą podążasz Ci podejdzie i czy uda się ja pokonać choćbyś nie wiem jak był silny.


Przydarzyła Ci się kiedyś jakaś dziwna przygoda na zawodach?

Tak, bardzo często spadała mi pięta w bucie. Pamiętam taka sytuację w finale w Anglii spadła mi pięta w kluczowym miejscu. Gdyby nie ta sytuacja wygrałabym całe zawody.

 

Małe niepowodzenie?

Troszkę (śmiech)


Co lubisz robić w wolnym czasie?

Czytać, czytać, czytać oraz uwielbiam się śmiać.


A jak z muzą?

Wszystko lubię , drum'n'bass bardzo.


Twoja recepta na szczęśliwie życie?

Nie mam pojęcia (śmiech). Good luck (śmiech). Tak naprawdę to chyba dużo uśmiechu.


To Olga bardzo dziękuję Ci za wywiad i życzę samych Topów.

(śmiech)


Image

 

Image

Rozmawiał
Bartosz Lesiak.

Wywiad przeprowadzony dzięki
Euro26.


 




Komentarze (3)
06-09-2007 12:10
 
"Polska i Ukraina ma zorganizować Mistrzostwa Europy w piłce nożnej co o tym sądzisz? 
(śmiech)" 
To najlepszy urywek wywiadu :)
 
Sebastian
05-09-2007 04:22
 
Lubię czytać te wywiady, bo nieraz odkrywam w tych sportowcach ludzką twarz a nie tylko robota do wspinania :). Fajnie, że je robicie. Jeśli chodzi o Olgę to też jestem zaskoczona, że ona tylko na Krymie się wspinała. Aż niewiarygodne. Wow wow wow. PS. Pozdrawiam z zalanego deszczem Zakopca.
 
Ewka
04-09-2007 22:39
 
Super ze chociaz komus udaje sie porozmawiac twarza w twarz, a nie wszedzie jakies przedruki wywiadow :) 
Zdecydowanie lepiej krotko acz prawdziwie. 
PS No i w szoku jestem ze Ona nie zna zadnych rejonow procz Krymu :eek
 
:))

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze.
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj.

 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »