W ostatni weekend (21-28 czerwca) zosatały rozegrane zawody Pucharu Świata w bulderingu. Drugi raz z rzędu na najwyższym miejscu na podium stanęła Natalija Gros ze Słowenii. Druga była Olga Shalagina z Ukrainy, a trzecia Japonka Akiyo Nouguchi. Natomiast 15-16 czerwca w Zurichu truimfowała bezkonkurencyjna Angelina Eiter z Austrii, druga była Mina Markovic ze Słowenii, trzecia Emily Harrington ze Stanów Zjednoczonych.
Analizując szczegółowe wyniki z zawodów bulderowych we Włoszech wynika jedno: baldy były naprawdę trudne. Natalija Gros jako jedyna zrobiła dwa (na cztery) problemy w finle i zajęło jej to aż siedem prób. Olga Shalagina uzyskała jeden TOP OS'em, co wystarczyło na drugie miejsce. Tym samym obie Panie klasyfikują się z 355 punktami na drugim miejscu światowego rankingu IFSC. Pierwsza, z 363 punktami, jest Francuzka Juliette Danion (w Fiera di Primiero była piąta). Róznica jest mała, ale dopiero w listopadzie na zawodach w Brnie dowiemy się, która z Pań będzie numer jeden w klasyfiakcji generalnej. W Zurichu Angelina Eiter jako jedyna pokonała wszystkie drogi, tworząc tym samym aż 77 punktową przewagę (tylko po dwóch edycjach) w rankingu IFSC. Wspomnijmy także o mężczyznach :) Z bulderowców we Włoszech wygrał Dmitry Sharafutdionov z Rosji, drugi był Gabriele Moroni z Italii, a trzeci Akito Matsushima z Japonii. Natomisat pierwsze miejsce w prowadzeniu wywalczył Jorg Verhoeven z Holandii, drugie Patxi Usobiaga z Hiszpanii, a trzecie Cedric Lachat ze Szwajcarii. Nasza kadra miała swoich reprezentantów jedynie we Włoszech, gdzie Agata Wiśniewska (Boreal, UAX, KW Toruń, Gato Team) zajęła 26, a Tomek Oleksy (Bergson, Evolv, KSG) 11 miejsce.
Zdjęcia: www.ifsc-climbing.com
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Prosimy zaloguj się lub zarejestruj. |