Logowanie

Wyszukiwanie


Strona główna
Wspinanie w Anglii, odsłona pierwsza: Portland Drukuj Email Wykop! Facebook Blip wiecej
Autor: Agnieszka Kraszewska   
16.06.2008.

PortlandPiątkowy wieczór. Zostawiamy w tyle pieczarę karierowiczów, ciułaczy i mieszczuchów- ruszamy na łono przyrody do oazy wspinania w Anglii- Portland. Wizja wspinania na morskich klifach zapowiada się obiecująco. Podróż z Londynu zajmuje pond 3 godziny, jednak w doborowym towarzystwie czas szybko mija i około północy siedzimy już w wynajętej przyczepce i snujemy plany na sobotnie wspinanie.

 

Kemping Portland
Glen Caravan

 

Pierwsze wrażenie piorunujące- skały ciągnące się na samiutkim morzem. Wspinanie czas zacząć! Skała jedyna w swoim rodzaju, na jednej ścianie znaleźć można kilka jej rodzajów. Najładniejszy na samej górze- wapień podobny do naszego jurajskiego.

 

Blacknor
Blacknor, kolega Daniel napiera

 

 Poniżej skała jakby przysypana piaskiem, do tej trzeba się trochę przekonać i zaufać. Gdzieniegdzie występują kawałki czarnej skały, niemiłosiernie ostrej, z daleka wyglądającej jak węgiel. Klamy, dziurki, krawądki, podchwyty, nawet kaloryfery, wszytko zależy od sektoru i drogi.

Sobota spędzona niżej położonej części sektoru Battleship pozostawia miłe wrażenia, aczkolwiek przewiewy panują tam jak na Uralu. Wracamy ubrani w polary, soft shelle i czapki. Po drodze spotykamy znajomych wspinaczy z londyńskiej ścianki wspinających się w spodenkach i koszulkach... Ponoć na ścianie, na której się wspinaliśmy przez cały dzień wieje ZAWSZE. Jeszcze na chwilkę, na 2 drogi, zatrzymujemy się w górnej części sektoru, po czym ruszamy do naszego super auta. Naszego, niestety tylko na  dni, więc Jarek z namaszczeniem wycofuje vana, bo każda ryska na karoserii warta jest 1000 funtów. Szybka kolacja, grill, winko, mądre Polaków rozmowy (plus czeskie i angielskie wtrącenia z racji 2 wspinaczy- nie rodaków) i już prawie niedziela. Po sytym dla niektórych, a zdrowych dla innych śniadaniu ruszamy na wspin w sektorze Coastguard Cliffs.

 

Wspinanie w Costguard Cliffs
Wspinanie na Coastguard

 

Słońce przygrzewa, woda przezroczysta, widoczki niemalże jak z Majorki. Czas mija szybko, nawet nie zauważamy, że zbliża się przypływ. Część ekipy zacięcie wspina się na wszystkich zaplanowanych drogach. Powrót na suchy ląd przysparza dużo radości, szczególnie obserwatorom:)

 

Costguard Cliffs
Przypływ w Costguard, Ewa walczy w falami

 

Ostatnie chwile relaksu na soczystozielonej trawie i pora jechać do Londynu. Zdążyliśmy przewspinać jakieś 1% dróg. Za 2 tygodnie tu wrócimy!

 

Informacje praktyczne:

Portland: Isle of Portland, położone w hrabstwie Dorset to półwysep oddzielony od lądu cienkim pasmem lądu. Najbliższe większe miasto połączone siecią kolejową to Weymouth. Stamtąd do Portland można dojechać autobusem. Koszty takich kombinacji zdecydowanie mniej opłacalne niż wynajęcie samochodu, jako że przejazdy pociągiem w Anglii są bardzo drogie.

Nocleg:  Najtańszy, najwygodniejszy i najbliżej położony- Glen Caravan- 20-25 za 8-mio osobową przyczepkę za dobę (od lipca ceny wyższe, ale i tak znośne). Pole namiotowe kosztuje przynajmniej 2 razy więcej.

Przewodnik: Polecamy 'Dorset' wydawnictwa RockFax. Drogi dobrze opisane, łącznie z oceną estetyczną i rodzajem trudności (techniczne, siłowe, wytrzymałościowe).




Komentarze (10)
02-06-2009 00:45
 
Rewelacyjnym tez miejscem do wspinaczki jest Cheddar na poludniu Anglii dwie i pol godz od Londynu, zapraszam rowniez tych ktorzy szukaja partnerow do wspinaczki do grupy na nk http://nasza-klasa.pl/profile/26356807
 
Morfinel
09-04-2009 00:15
 
Czesc Agnieszka, 
mam na inie Maciej. Wybieram sie z kolezanka Ania do Portland zrobic kilka drog. Zastanawialem sie czy masz moze namiary na Glen Caravan? 
Ciekawe czy mozna taka zarezerwowac ? 
A moze macie chec wybrac sie do portland 2/3 maja ? 
 
pozdrawiam
 
forrestpock
26-03-2009 19:41
 
Polecam to miejsce, mieszkam tu od 2 lat i naprawdze ludzie sie wspinaja w styczniu na krotko 8)  
podaje linka w ktorym znajdziecie nieco wiecej o mozliwosci wspinania w Dorset: http://www.rockfax.com/publications/books/item.php?id=100
 
adamgorski
31-01-2009 16:40
 
W Leicester ściana jest w Beaumont Leys, bardzo fajna i niedroga, warto mieć własną linę.
 
zuza
11-01-2009 02:35
 
Mieszkam w Oxfordzie dla tych którzy tu mieszkają polecam ściankę w Brooks University. Natomiast w najbliższej lokalizacji skałki to Peak District NP(2,5h jazdy), Brecon Beacons NP(3h jazdy) oraz uroczą Snowdonia NP (3,5h jazdy). Teraz planujemy skok do Lake District NP ale to już przy dobrych wiatrach 4h jazdy.
 
condor
02-11-2008 23:41
 
Witam! Portland to rzeczywiście godne polecenia miejsce na wspin. Czasem tam bywam (jak angielska pogoda pozwola) ale niestety mój partner wyjeżdza więc jeśli ktoś chętny to ja jak najbardziej. Mieszkam w Minehead (na wschód od Bristolu) a trenuje na ściance w South Molton. Mój mail: Ten adres e-mail jest ukrywany przed spamerami, włącz obsługę JavaScript w przeglądarce, by go zobaczyć
 
grześ
01-10-2008 02:40
 
Witam mieszkam w Agnlii a dokoladnie w Londynie, wspinam sie od niedawna ostatnio wrocilem z Sardynii, polecam Cala Gonone istny raj dla wspinaczy. Szukam ludzi z ktorymi mogl bym sie wspina w Londynie na sciankach i na wyjazdach, jak by co to zostawie email i gg Ten adres e-mail jest ukrywany przed spamerami, włącz obsługę JavaScript w przeglądarce, by go zobaczyć 7515379
 
Morfinel
14-08-2008 21:58
 
W Londynie sa 3 sciany: 
1.Mile End Climbing Wall- stacja metra Mile End 
2.Castle- Manor Park 
3.Westway 
 
Na kazdej znajdziesz cos dla poczatkujacych, no i duuzo Polakow
 
Aga
13-08-2008 02:04
 
Kto wie gdzie sa najlepsze sciny wspinaczkowe (indoor)w Londynie....dla bardziej poczatkujacych??? 
dzieki
 
Ania
23-06-2008 12:44
 
Kurcze, ladne sicany, nawet sie nie spodziewalem, ze tam takie cos jest.
 
25Belkas

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze.
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj.

 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »

Sonda

Mój ulubiony rodzaj wspinania