Logowanie

Wyszukiwanie


Strona główna arrow Aktualności arrow Z Polski arrow X Ogólnopolskie Spotkania Podróżników Żeglarzy i Alpinistów
X Ogólnopolskie Spotkania Podróżników Żeglarzy i Alpinistów Drukuj Email Wykop! Facebook Blip wiecej
Autor: Admin   
19.02.2008.

kolosy 2007Już od 6 do 8 marca w Gdyni, odbędą się jubileuszowe, X Ogólnopolskie Spotkania Podróżników, Żeglarzy i Alpinistów. Jak zwykle podczas imprezy wręczone zostaną Kolosy (po raz dziewiąty) - pierwsze polskie nagrody przyznawane za największe dokonania poprzedniego roku w kategoriach „Podróże", „Żeglarstwo", „Alpinizm", „Eksploracja Jaskiń" oraz „Wyczyn Roku".

Wyboru laureatów, spośród dziesiątek zgłoszonych kandydatur, tradycyjnie dokona Kapituła Kolosów, w której zasiadają wybitne postaci, mające niekwestionowany autorytet wśród polskich podróżników i odkrywców, m.in. Krystyna Chojnowska-Liskiewicz, Piotr Chmieliński, Leszek Cichy, Wojciech Jacobson czy Maciej Kuczyński.

 Oprócz przyznania nagród i wyróżnień w pięciu głównych kategoriach, Kapituła wskaże również zdobywcę (lub zdobywców) Super Kolosa – statuetki wręczanej co roku bądź to w dowód uznania całokształtu osiągnięć danej osoby, bądź w rocznicę wybitnego dokonania zespołowego. Rozstrzygnięty zostanie też konkurs o Nagrodę im. Andrzeja Zawady, w którym startują młodzi podróżnicy, starający się o ufundowany przez prezydenta Gdyni grant w wysokości 10 tys. zł na zrealizowanie wymarzonej wyprawy.

Ze względu na wciąż rosnące zainteresowanie Kolosami i Ogólnopolskimi Spotkaniami Podróżników pokazy i prelekcje w czasie imprez będą odbywać się w dwóch salach gdyńskiego kina „Silver Screen”, które pomieszczą łącznie aż 880 osób. Zapowiada się zatem kolejny rekord frekwencji. By umożliwić wszystkim widzom pełne uczestnictwo w prezentacjach i dyskusję z ich autorami, przekaz będzie transmitowany na żywo, moderowany i wyświetlany na ekranach obu sal równocześnie. Wstęp jest bezpłatny, wszyscy zainteresowani powinni jednak wcześniej zadbać o dokonanie rezerwacji miejsc.

Jubileuszowa edycja zapowiada się nadzwyczaj interesująco. Przez 3 dni w programie głównym oraz w towarzyszącym mu Fotoplastykonie swoje dokonania zaprezentuje kilkadziesiąt osób, przedstawicieli zarówno starszego, jak i młodszego pokolenia. Nie zabraknie opowieści, filmów i zdjęć z jakiegokolwiek zakątka świata, dotyczących wszystkich możliwych form i sposobów podróżowania oraz poznawania świata.

kolosy 2007I tak na przykład uczestnicy „Szczecińskiej Wyprawy Kajakowej Bałtyk 2007” przepłynęli dwuosobowym kajakiem morski odcinek z Trelleborga do Szczecina. Z kolei Andrzej Ziółkowski, również kajakiem, przemierzył w trudnodostępnym i dzikim terenie 1170 km rzekami łączącymi unikatowe jezioro Chubsugoł w północnej Mongolii z Bajkałem. Podczas Kolosów zobaczymy także Lecha Flaczyńskiego – człowieka, który na składanej kanadyjce dokonał pierwszego polskiego spłynięcia rzeką Kuskowin na Alasce z wysokości jeziora Minchumina aż do ujścia do Morza Beringa. Ale to nie wszystko – do miejsca rozpoczęcia spływu dotarł pieszo, taszcząc ze sobą 150-kilogramowy bagaż i środek transportu przez dziewiczą amerykańską tundrę, a podczas całej wyprawy zdobył też szczyt McKinley.

gdyniaPonadto na Kolosach obecni będą nurkowie z ekspedycji Infodive – Matrix Diving Exploration 2007 działający w rejonie jednej z niezbadanych wcześniej ścian Morza Czerwonego, z których jeden, Jerzy Błaszczyk, ustanowił w trakcie wyprawy polski rekord nurkowania głębinowego (231 m), będący równocześnie jednym z dwudziestu najgłębszych światowych nurkowań w historii. No i wreszcie uczestnicy słynnego już rejsu „QNT Northwest Passage”, tworzący najmłodszą załogę, jaka kiedykolwiek pokonała ten najtrudniejszy żeglarski szlak świata – Przejście Północno-Zachodnie, czyli trasę z Atlantyku na Pacyfik przez Arktykę. W Gdyni gościli już przed rokiem, opowiadając wówczas o przepłynięciu samego Przejścia. Był to jednak tylko jeden z etapów zakrojonego na szeroką skalę rejsu – tym razem młodzi żeglarze przedstawią to, czego dokonali na kolejnych, nie prezentowanych rok temu odcinkach.

A to tylko amatorzy przemieszczania się po (i w) wodzie. Też zresztą nie wszyscy. Podróżnicy preferujący stały grunt pod nogami (lub kołami) kolosybynajmniej nie będą reprezentowani słabiej. Jakub Urbański opowie o fascynacji Papuą i swoich wyprawach na tę wyspę, które rozpoczął w roli „zwykłego” turysty, kontynuuje zaś już jako etnograf i fotograf dokumentujący świat powoli odchodzący w niebyt. Równie egzotyczny i „niedzisiejszy”, co papuaska kultura, może się wydawać sposób podróżowania preferowany przez dwóch kolejnych uczestników Kolosów: Eugeniusz Dmochowski i Dominik Włoch to bowiem piesi pielgrzymi. Pierwszy z nich, wędrując 940 km z Kazania do Czelabińska, zakończył w ubiegłym roku rozpoczętą 18 lat temu wieloetapową „wielką włóczęgę” po Europie. Drugi, niczym średniowieczni pątnicy, pokonał 4500 km z Gdańska do Jerozolimy, realizując swoje marzenie o pieszej pielgrzymce do Ziemi Świętej.

Rzecz jasna nie wszyscy podróżnicy obecni podczas Kolosów, to radykałowie w dziedzinie odrzucania bardziej nowoczesnych środków transportu. Piotr Strzeżysz samotnie, zimą, przejechał na rowerze przez Himalaje (z Lhasy do Katmandu). „Autopodróżnicy”, jak sama nazwa wskazuje, postawili na cztery koła – choć wydaje się to nieprawdopodobne, samochodem osobowym spotkania(fiat panda) objechali dookoła Afrykę. Maciej Swinarski wybrał się natomiast „na koniec świata” – do Magadanu na wschodnim krańcu Rosji, przemierzając wraz z kolegami na motocyklach 23 tys. km w ciągu 3 miesięcy.

Na Kolosach nie braknie też spadkobierców – w prostej linii – tradycji tych, którzy w każdej epoce porywali się na to, co wydawało się niemożliwe, mierzących siły na zamiary i wierzących, że dzięki determinacji i silnej woli, można zrealizować niemal każdy pomysł. W takie sposób określić należy uczestników wyprawy, która za cel postawiła sobie – z pozoru mało ambitne zamierzenie – zdobycie Korony Gór Polski. Przedsięwzięcie zakończyło się sukcesem, a dokonali tego członkowie Gdańskiej Integracyjnej Drużyny Harcerskiej „KEJA” – zarówno pełnosprawni, jak i niepełnosprawni.

 

Jeszcze bardziej kolosyniezwykle brzmi opis wyprawy Jacka Jarosika – z trójką dzieci oraz niepełnosprawnym ruchowo przyjacielem przemierzył on drogi i bezdroża Słowacji, Ukrainy oraz Rumunii. Z miejsca na miejsce przemieszczali się starym żukiem (tak – samochodem), przebudowanym własnymi siłami specjalnie na potrzeby tej wyprawy.
Oprócz tego, w trakcie sobotniego Dnia Gór, zobaczymy m. in. tak interesujące relacje, jak 30-minutowy film z zimowej próby wejścia na najwyższy szczyt Kanady – Mount Logan. Uwiecznione zostały na nim piękne widoki z parku narodowego Garbialdi, psie zaprzęgi, fascynujące przygody, a nawet przeszywające zimno panujące na terytorium Jukonu.

 

wspinaczkaMłody krakowski wspinacz Łukasz Depta opowie natomiast o tym, jak wraz z kolegami – Wojtkiem Kozubem i Andrzejem Głuszkiem – eksplorował mało znane rejony Grupy Honboro i Gór Shigar w Karakorum Centralnym, zdobywając m.in. trzy szczyty sześciotysięczne (w tym dwa dziewicze). Alpiniści nie korzystali przy tym z pomocy tragarzy, a na wyprawę w rzadko odwiedzane rejony wybrali się nie szukając splendoru ośmiotysięczników, lecz prawdziwej, soczystej wspinaczki.

 

Ponadto Adam wspinaczkaPustelnik, ubiegłoroczny zdobywca Nagrody im. Andrzeja Zawady, zrelacjonuje obfitującą w emocje, ale zakończoną sukcesem (dwie nowe drogi) międzynarodową wyprawę, w ramach której działał w rejonie doliny Charakusa w Karakorum, wykorzystując grant otrzymany podczas poprzedniej edycji Kolosów.

 

 

 

2007

 

A na deser „Zderzenie żywiołów” – multimedialny pokaz Elizy Kubarskiej i Davida Kaszlikowskiego z wyprawy na Grenlandię: epicka opowieść o walce z żywiołami w trakcie wytyczania nowej drogi na najwyższym klifie świata.

 

Równie ciekawie i nietypowo zapowiada się prezentacja rodzeństwa Marty wspinaczkaWojtka Grzesioków. Przez trzy górskie sezony działali w dolinie Kaindy na kirgisko-chińskim pograniczu, przygotowując się do realizacji wielkiego marzenia – zdobycia dziewiczego szczytu. W ubiegłym roku w końcu się udało. Górze nadali nazwę „Dżakszy” – po kirgisku „dobro” – składając w ten sposób hołd wszystkim, którzy pomogli im w czasie wypraw.


A co można powiedzieć o przedsięwzięciu kierowanym przez Jana Kwiatonia? kolosy„Tilicho Lake and Peak 2007” to niezwykłe wyzwanie rzucone naturze i brawurowa próba zapoczątkowania nowej formy eksploracji Ziemi – nurkowania powyżej granicy biosfery. W tym przypadku zakończona bezprecedensowym i rekordowym na skale światową zejściem dwóch polskich nurków na głębokość 30 m (maksymalną dla człowieka w tych warunkach) w położonym na wysokości 4919 m n.p.m. jeziorze Tilicho (rejon Annapurny w Himalajach).

Będzie też coś, co zadowoli zwolenników naukowego podejścia do podróżowania. Prelekcję o bardzo rzadko odwiedzanym i trudnodostępnym Bhutanie wygłosi Marek Kalmus: podróżnik, geolog, filozof, alpinista, żeglarz, badacz kultury i sztuki tybetańskiej, znawca buddyzmu i tradycyjnej medycyny chińskiej. Z kolei Michał Kochańczyk przedstawi sylwetkę Bronisława Grąbczewskiego, niesłusznie zapomnianego, wybitnego polskiego badacza Azji Środkowej, żyjącego na przełomie XIX i XX wieku, ilustrując ją reprodukcjami unikatowych fotografii wykonanych przez samego Grąbczewskiego.

Gościem specjalnym jubileuszowych X Ogólnopolskich Spotkań Podróżników, Żeglarzy i Alpinistów oraz Kolosów 2007 będzie Krzysztof Baranowski, świetnie znany wybitny żeglarz i kapitan jachtowy, który jako drugi (po Leonidzie Telidze) Polak w historii samotnie opłynął kulę ziemską. Okazją do spotkania z nim jest 35 rocznica tego wydarzenia.

To wszystko, i wiele więcej, już niebawem – 6-8 marca w Gdyni, w salach kina „Silver Screen”.


Transmisja on-line: www.gdynia.pl/spotkania
Strona Kolosów 2007: www.kolosy.pl




Komentarze (3)
19-03-2008 10:24
 
Można studiować archeologię :)
 
Paweł
05-03-2008 11:23
 
Niezle zdjecia, az zal ze siedze w miescie i laze do pracy zamiast podrozowac. Cholera, tak trudno jest zmienic priorytety... :cry
 
M
19-02-2008 16:10
 
PRzychodze na te spotkania co roku od paru lat. Na prawde swietna impreza. Jedyny problem to ilosc chetnych osob, nie ma szans normalnie dostac sie na sale, bez stania w kolejkach, przychodzenia godzine przed rozpoczecie, itd. To jedyne co mnie boli. Takich imprez powinno byc wiecej bo jak widac ilosc chetnych przerasta wszelkie oczekiwania. Licze na to, ze w tym roku bedzie mnie widow, choc wiem, ze to plonne marzenia. 
Tak na marginesie - zaproszam do Gdyni, zakochacie sie w tym miescie!
 
Magda Gdynianka

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze.
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj.

 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »

new banners lamoda Image Banner 750 x 200